5. Poznań Półmaraton-wrażenia

  1. Jeszcze nigdy nie biegło mi się tak lekko! Płuca i nogi same niosły. Dopiero na 20 km poczułem, że robi mi się pęcherz na wielkim paluchu, ale wtedy musieliby mi obciąć obie nogi, żebym do mety nie dobiegł.
  2. Muszę przyznać, że półmaraton to był mój drugi bieg w życiu, w którym pokonałem ponad 20 km. Pierwszy raz, trzy tygodnie przed półmaratonem, było to 22 km w tempie 6 min/km i pamiętam że na 18-19 km miałem straszny kryzys. A w czasie półmaratonu: NIC! Nawet nie przebiegałem w pobliżu żadnego kryzysu 🙂 Nieznośna lekkość biegu, po prostu. Continue reading „5. Poznań Półmaraton-wrażenia”
Reklamy